MONIKA I JACEK

with Brak komentarzy

Ależ tegoroczny maj daje czadu! Jest tak pięknie, tak słonecznie! Planowałam dodać post z zimową sesją, ale jest to chyba wręcz nie na miejscu ☺ jeszcze bym przyciągnęła jakiś chłód…. lub grad… lub Bukę ☺ By nie wywoływać Buki z lasu (hehehheh) zacznę tegoroczne blogowanie od mojej pierwszej wiosennej sesji. Mimo braku zieleni jest wyjątkowo ciepła i na długo zapadnie mi w pamięć. Monika z Jackiem zabrali mnie w bardzo fotogeniczne miejsce. Gdzieś za lasami, za górami (no dobrze… pagórkami warmińskimi) leży opuszczone gospodarstwo. Ale jakie… niegdyś piękny dom, murowana i drewniana stodoła, wielkie pomieszczenia gospodarcze, kurnik… ach. Serce się krajało patrząc jak czas pochłania resztki sił tej nieruchomości, jak zabiera jej ostatni oddech. Będąc tam zastanawialiśmy się jak pięknie musiało być tam w latach świetności, podczas upalnego lata, pachnącego żniwami. Potraficie sobie to wyobrazić? Bo ja tak ☺

Uwielbiam jak zabieracie mnie w nowe miejsca, dają one wiele możliwości, czuję się wtedy jak myśliwski pies co zwęszył zwierzynę ☺ Monika z Jackiem od pierwszego kadru skradli mi serce, byli bardzo zaangażowani w sesję, zrobiło się nostalgicznie i tajemniczo.. jednocześnie czuć było nadchodzące ciepło, powiew nadziei. Czas przeszły mieszał się z tym nadchodzącym.
PS. Ależ oni będą piękną Młodą Parą. Can’t wait! ♥♥♥




Muzyka: Angel Olsen – Windows


 

error: